26 stycznia 2020

Niedziela, III Tydzień zwykły
Rok A, II

Trzecia Niedziela zwykła

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

O co proszę? O stanowczość i zdecydowanie w podążaniu drogą swojego powołania

Przedstawię sobie Jezusa, który wyczerpany czterdziestodnio-wym postem na pustyni przemierza wiele mil, aby dotrzeć do swego rodzinnego Nazaretu. Tam spotkało Go bolesne przeżycie. Został wyrzucony przez ziomków z miasta (por. Łk 4, 26). Będę kontemplował Jezusa, który przeżywa trudne momenty.

Co jest dla mnie najtrudniejsze w moim życiowym powołaniu? Czego najbardziej się lękam?

Jezus, pomimo bolesnego odrzucenia i świadomości, że podobnie jak Jan naraża się na prześladowania, rozpoczyna swoją misję (ww. 15-16.23).

Do kogo posyła mnie Bóg? Czy w moim posługiwaniu mam wzgląd na osoby? Pomyślę o tych, których najmniej lubię, których nie akceptuję. Poproszę gorąco Jezusa, aby pomógł mi zbliżyć się do nich i do ich słabości.

Pierwsze słowa, jakimi Jezus zwraca się do ludzi od początku swej misji, brzmią: „Nawracajcie się”. Aby słuchać i przyjąć Jezusa, potrzeba nawrócenia serca.

Co mogę powiedzieć w tej chwili o pragnieniach mojego serca? Z których muszę zrezygnować, aby naprawdę przyjąć Jezusa?

Będę patrzył na Jezusa, który idzie brzegiem Jeziora Gali-lejskiego. Zbliża się do zajętych swym rzemiosłem rybaków i mówi do nich: „Pójdźcie za Mną” (w. 19). Oni „natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”.

Postaram się jeszcze raz przeżyć moment wyboru mojego ży-ciowego powołania. Kiedy i gdzie to było? Co wtedy robiłem?

W modlitwie końcowej będę usilnie prosił Jezusa o zdecydo-wanie i stanowczość w wybieraniu wartości powołaniowych

i podążaniu za Nim. Będę trwał przy modlitwie serca: „Rozpal mnie na nowo pierwotną i wierną miłością!”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator