23 lipca 2020

Czwartek, XVI Tydzień zwykły
Rok A, II

Święto św. Brygidy, zakonnicy, Patronki Europy

O co proszę? O zażyłą więź z Jezusem i wierne trwanie w życiowym powołaniu

Jest czas wiosny. Drzewa wybujały zielenią. Łąki są pełne kwiatów. W tym majowym klimacie Jezus opowiada mi przypowieść o winnym krzewie i latorośli. Mogę zaplanować medytację wcześnie rano, na łonie natury.

Jezus jest życiodajnym krzewem. Ja jestem Jego latoroślą. Ojciec jest miłośnikiem mojego życia (w. 1). Będę kontemplował miłość Ojca, który zajmuje się moim życiem.

Ojciec odcina we mnie to, co nie przynosi owocu i oczyszcza, abym przynosił owoc większy (w. 2). Odcinanie i oczyszczanie związane jest z bólem, ale służy życiu! Zatrzymam się dłużej nad tą prawdą.

Ojciec zna moje życie i widzi także to, co jest zakryte przede mną. Poproszę Go, aby pokazał mi to, co we mnie martwe, zamknięte na życie, aby pomógł mi odciąć się od tego.

Ojciec pragnie mnie oczyszczać z przeciętności i oziębłości, abym bardziej żył Ewangelią, rodził więcej dobra. W czym najbardziej ulegam miernocie?

Jezus zwraca mi uwagę na moc, jaka płynie z Jego słowa (ww. 3.7). Ono oczyszcza i pomaga trwać w Jego życiu. Trwam w Jezusie, gdy trwam w Jego słowie. Co mogę powiedzieć o moim doświadczeniu modlitwy słowem? Czy jest we mnie pragnienie słowa?

Jezus mówi mi jednoznacznie, że poza Nim nie znajdę życia i bez Niego nic nie mogę uczynić (ww. 4-6). Gdzie i w kim szukam dla siebie życia? Na kim się opieram?

Będę modlił się do Ojca razem ze św. Brygidą, dzisiejszą patronką: „Ojcze, pomóż mi dobrze przeżyć moje życie. Zanurz mnie w Jezusie. Chcę, abyś we mnie doznawał chwały!”. Będę wracał do tej modlitwy w ciągu dnia.

Krzysztof Wons SDS/Salwator