2 listopada 2020

Poniedziałek, XXXI Tydzień zwykły
Rok A, II

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

O co proszę? O serce przejęte duchową troską o zmarłych

Wsłucham się w pełne wzruszenia słowa Marii skierowane do Jezusa: (w. 32). Będę patrzył na jej zapłakaną twarz. Usłyszę jej szloch. Zwrócę uwagę, z jaką prostotą i otwartością mówi Jezusowi o swojej ufności do Niego.

Będę kontemplował twarz Jezusa, który wzrusza się i rozrzewnia, patrząc na ból i łzy szlochających kobiet. Będę patrzył, jak pełen smutku udaje się do grobu przyjaciela, Łazarza, i płacze (ww. 33-35).

Uświadomię sobie, że Jezus widzi każde moje cierpienie, wzrusza się na widok mojego bólu, płacze, kiedy widzi moje zagubienie i bezradność. Czy w chwilach cierpienia potrafi ę mówić Mu o moich uczuciach? Czy rozmawiam z Nim o moich buntach?

„Łazarzu, wyjdź na zewnątrz” (w. 43). Będę przez dłuższy czas kontemplował tę scenę. Usłyszę słowa Jezusa pełne mocy, zobaczę zdziwienie zgromadzonego tłumu oraz Łazarza wychodzącego z ciemności grobu.

Będę prosił o głębokie doświadczenie prawdy, że Jezus jest moim przyjacielem, który pragnie oddziaływać swoją mocą w moim życiu. Jest zdolny wyprowadzić mnie „na zewnątrz” z beznadziejnych sytuacji.

Odpowiem sobie szczerze na pytanie: Co jest moim „grobem” w codziennym życiu? Co zabiera mi radość i chęć do życia, kusi do ucieczki? Poproszę Jezusa w gorącej modlitwie, aby odsunął kamień od moich ciemnych miejsc życia, w których grzebię moje dobre pragnienia.

Poproszę Go z wiarą, aby swoją mocą wskrzesił we mnie głęboką przyjaźń do Jezusa. W listopadzie będę pamiętał o częstej modlitwie za zmarłych. Moim ponawianym aktem strzelistym będą słowa: „Wieczny odpoczynek...”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator