Rozważanie do liturgii z dnia 2025-11-01
O co proszę? O głębokie przeżycie prawdy, że Jezus pragnie mojego szczęścia
Krzysztof Wons SDS/Salwator
Przeczytaj Ewangelię z dnia 2025-11-01
„Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę” (w. 1). Będę kontemplował twarz i spojrzenie Jezusa. Zobaczę w niej przejęcie i troskę Jezusa. Widząc tłum, widzi każdego z osobna. Na każdego patrzy z miłością i każdego zna po imieniu.
Uświadomię sobie, że codziennie Jezus patrzy na mnie z miłością. Codziennie wychodzi dla mnie na górę, aby mnie błogosławić. Widzi każde moje zajęcie, zna każde drgnienie mojego serca i nic nie uchodzi Jego uwadze. Ucieszę się szczerze tą prawdą. Będę uwielbiał i błogosławił Jezusa za Jego pełne miłości spojrzenie, które spoczywa na mnie dniem i nocą.
„A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie” (w. 1). Będę patrzył na uczniów, którzy zbliżają się do Niego. Jak często zbliżam się do Jezusa? Czy szczerze pragnę Jego bliskości? Co mogę powiedzieć o mojej modlitwie osobistej? Czy jest we mnie tęsknota za Nim, za Jego obecnością? Co mnie najbardziej oddala od Niego? Co mogę powiedzieć o moim obecnym stanie serca?
„Wtedy otworzył swoje usta...” (w. 2). Uświadomię sobie, że Jezus codziennie mnie naucza. Wymienię najczęstsze okazje, w których mogę słuchać i doświadczać Jezusa przemawiającego: Liturgia Słowa na Eucharystii, modlitwa brewiarzowa, czytanie Pisma Świętego, katecheza. Co mogę powiedzieć o moim słuchaniu Jezusa?
„Błogosławieni...”. Stanę pośród tłumu zgromadzonego na górze. Zobaczę Jezusa, który patrzy na mnie. Wywołuje mnie z tłumu i mówi do mnie „błogosławiony”. Przeczytam uważnie i powoli każde z błogosławieństw (ww. 3-11). Które najbardziej dotyka obecnej sytuacji mojego życia.
„Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie” (w. 12a). Moje myśli i serce zwrócę ku rzeszom świętych, którzy cieszą się oglądaniem Boga. Będę prosił, aby razem ze mną modlili się o niebo dla mnie i dla moich bliskich.