17 października 2019

Czwartek, XXVIII Tydzień zwykły
Rok C, I

Wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika

O co proszę? O serce pokorne i otwarte na przyjęcie trudnej prawdy

Będę wzywał z żarliwością światła i mocy Ducha Świętego, aby otworzył mnie na słowa Jezusa, abym z odwagą je przyjął i aby Jego słowo osądziło moje serce i sumienie.

Stanę blisko Jezusa, zobaczę Jego przenikliwy i zatroskany wzrok, usłyszę Jego stanowcze i pełne mocy słowa: „Biada wam...” (ww. 47-52). Słowa Jezusa są nieraz jak młot, który kruszy zatwardziałe serce.

Jezus gniewa się na tych, którzy zabijają proroków i na tych, którzy patrzą i przytakują zbrodniom (ww. 47-48). Przypomina, że każda krzywda będzie kiedyś sprawiedliwie osądzona. Jezus jest Panem historii i nic nie wymyka się spod Jego konrtoli.

Wrócę z Jezusem do mojej historii życia. Zatrzymam się z Nim przy osobach, miejscach, wydarzeniach, w których doznałem krzywdy lub krzywdziłem innych. Będę prosił Go o łaskę uzdrowienia z ran, które otrzymałem albo które sam zadałem.

Uświadomię sobie, jak wielkim darem jest dla mnie wiara. Jest dla mnie kluczem poznania Boga, kluczem do modlitwy, do zaufania Bogu, do przetrwania trudnych doświadczeń. Uwielbię Boga za dar wiary i będę Go prosił: „Spraw, abym wierzył jeszcze mocniej!”.

Jezus przestrzega mnie przed marnowaniem doświadczenia poznania Boga (w. 52). Zaniedbując wiarę, marnuję nie tylko własne życie, ale także tych, którzy dzięki mojej wierze mogli zbliżyć się do Boga. Co mogę powiedzieć o moim świadectwie wiary?

Uczeni w Piśmie nie przyjęli trudnych słów Jezusa. Zawzięli się na Niego i chcieli usunąć ze swego życia (ww. 53-54). Będę modlił się, aby Jezus zachował mnie od zatwardziałości. Będę powtarzał: „Jezu, daj mi serce pokorne, otwarte na Twoje słowo”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator