Rozważanie do liturgii z dnia 2025-09-30
O co proszę? O dogłębne poznanie swoich życiowych zranień i o łaskę uzdrowienia
Krzysztof Wons SDS/Salwator
Przeczytaj Ewangelię z dnia 2025-09-30
Dołączę do uczniów, którzy towarzyszą Jezusowi (w. 51). Są w drodze do Jerozolimy. Zobaczę zmęczenie Jezusa i cierpienie na Jego twarzy. Wie, że zbliża się czas męki. Będę rozmawiał z Jezusem, który idzie do Jerozolimy, aby umrzeć za mnie.
Jezus zmęczony drogą dowiaduje się, że miasteczko, w którym chciał zatrzymać się z uczniami na spoczynek, jest dla Niego zamknięte (ww. 52-53). Jezus cierpi z powodu nienawiści Samarytan do Żydów.
Będę kontemplował Jezusa, który cierpi z powodu nienawiści i odrzucenia. Uświadomię sobie, że przyjmuje to cierpienie, aby wziąć na siebie każdą nienawiść i odrzucenie, którego doświadczyłem w moim życiu.
Czy potrafi ę oddać Mu w tej chwili moje rany, które po dziś dzień krwawią we mnie z powodu doznanej nienawiści i odrzucenia. Jakie zranienie wywołuje we mnie największy ból? Powiem o nim Jezusowi.
Zauważę gniew Jakuba i Jana. Nieprzyjazna postawa Samarytan rodzi w nich agresję. Życzą im, aby zniszczył ich ogień z nieba. Jezus powstrzymuje ich nieopanowaną złość (ww. 54-56).
Zapytam siebie przed Jezusem, czy nie pielęgnuję w sobie gniewu i złości wobec osób, które skrzywdziły mnie w życiu? Gniew i złość potrafi ą trawić i niszczyć moje życie jak ogień. Z jakimi trudnymi uczuciami sobie nie radzę?
Oddam Jezusowi wszystkie trudne uczucia, które wykradają mi miłość z serca. Będę powtarzał: „Jezu, w Twoich ranach jest moje zdrowie. Ulecz moje serce”.