Rozważanie do liturgii z dnia 2025-09-20
O co proszę? O łaskę rozmiłowania w Słowie i odpowiadanie na Słowo w każdej sytuacji
Krzysztof Wons SDS/Salwator
Przeczytaj Ewangelię z dnia 2025-09-20
Usiądę w tłumie ludzi, który słucha przypowieści Jezusa (w. 4). Wyobrażę sobie ich zasłuchane twarze, oczy wpatrzone w Nauczyciela. W takim klimacie będę chciał przeżyć moją medytację.
Jezus dostrzega mnie w tłumie słuchających. Spotyka się z moim spojrzeniem. Patrzy na mnie. Jego wzrok mówi, że przemawia do mnie osobiście. Opowiada mi o moich postawach wobec Słowa Bożego. Chce abym rozważył cztery postawy:
Pierwsza postawa (ww. 5.12): brak czujności wobec Słowa. Ono jest delikatne jak ziarno (w. 11). Gdy żyję jak na ruchliwej drodze, Zły łatwo mi je wykradnie przez furtkę mojego roztrzepania.
Druga postawa (ww. 6.13): płytka i nietrwała relacja ze Słowem. Gdy nie daję sobie stałego czasu na przedłużoną modlitwę, Słowo nie będzie mogło pogłębiać mojego życia. Bez Słowa serce twardnieje, szybko się zniechęca i nie potrafi być hojne.
Trzecia postawa (ww. 7.14): zagłuszanie Słowa przez troski i żądze panujące w sercu. Brak wolności od codziennych spraw i przyjemności sprawia, że Słowo „przegrywa” z moimi zniewoleniami.
Czwarta postawa (ww. 8.15): serdeczna więź ze Słowem. Gdy miłość do Słowa jest pierwsza, potrafi ę zachowywać je w sercu w każdym czasie i sytuacji. Gdy Słowo zajmuje pierwsze miejsce, wtedy owoce będą stokrotne.
Po rozważeniu czterech postaw wejdę w serdeczną rozmowę z Jezusem. Wtulę się w Jego serce i będę powtarzał: „Daj mi serce wolne, rozmiłowane w Twoim Słowie!”.