Rozważanie do liturgii z dnia 2026-09-04
O co proszę? O zdolność rozeznawania stanów duchowych i wewnętrzną spójność
Krzysztof Wons SDS/Salwator
Przeczytaj Ewangelię z dnia 2026-09-04
Wpatrzę się w zatroskane oczy Jezusa. Chce mnie przestrzec przed bezmyślnym wypełnianiem pobożnych praktyk. Zanim zacznę zgłębiać Jego Słowo, zwrócę się do Ducha Świętego o postawę otwartości i pokory.
Skorzystam z obrazu, jaki podpowiada mi Jezus (w. 34). Jestem na weselu przy suto zastawionym stole i nakłaniam gości do postu. Przykład chorej gorliwości, która gubi zdrowy kontakt z rzeczywistością.
Co mogę powiedzieć o mojej gorliwości? Zwrócę uwagę na moje praktyki religijne. Czy pomagają mi w zbliżaniu się do Jezusa i drugich osób? Jakie opinie słyszę najczęściej na temat mojej religijności?
Jezus uwrażliwia mnie na potrzebę duchowego rozeznawania stanów strapienia i pocieszenia i na wyczucie wezwań, do których jestem zapraszany w danej chwili (ww. 34-35).
Co mogę powiedzieć o mojej zdolności rozeznawania duchowego? Czy wsłuchuję się w Słowo Boże? Czy zależy mi na szukaniu woli Bożej? Czy mam kierownika duchowego, stałego spowiednika? Co chciałbym pogłębić, a co zmienić w mojej duchowej formacji?
Zatrzymam się dłużej na mojej relacji do tego, co „stare” i „nowe” (ww. 35-39): starsi ludzie, dawne praktyki i zwyczaje, tradycje, młode pokolenie, nowe perspektywy życia, nowe pomysły, nowoczesność, nowe formy życia duchowego...
Jak moje serce reaguje na myśl o tym, co nowe i na to, co stare? Czy potrafi ę korzystać z jednych i drugich, mądrze je łączyć, szanować, nie przeciwstawiać się im? Będę prosił usilnie Jezusa: „Naucz mnie cierpliwego rozeznawania i korzystania z tego, co stare i nowe!”.