7 października 2019

Poniedziałek, XXVII Tydzień zwykły
Rok C, I

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

O co proszę? O serce wolne, gotowe na przyjęcie Bożej woli

Ta, którą czczę dzisiaj jako Królową, była zwyczajną, prostą kobietą. Jest Królową, ponieważ pozwoliła, aby królowało w Niej słowo Boga i Jego zamiary! Na początku medytacji poproszę Maryję, aby pozwoliła mi głęboko wniknąć w Jej przeżycia w Nazarecie.

Zbliżę się do Niej. Będę rozmawiał z Nią o tym, jak przed „zwiastowaniem” przeżywała swoje życiowe plany z Józefem, o jej dziewczęcych pragnieniach i zamiarach (w. 26). O co chciałbym Ją zapytać najbardziej?

Maryja jest prostą, młodą dziewczyną. Jej codzienność w małym Nazarecie jest szara i zwyczajna. Będę kontemplował ciche życie Maryi, które widzi i miłuje Bóg. Jest pełna Jego łaski. Czy obecnie żyję w stanie łaski uświęcającej?

Będę wpatrywał się w Maryję, która przestraszona słucha słów Anioła (w. 29). Uświadamia sobie, że wola Boża okazuje się inna od tego, co zaplanowała wspólnie z Józefem. Nie odrzuca trudnych słów Boga. Zastanawia się nad nimi i pyta (ww. 30-34).

Przypomnę sobie chwile, w których miałem dokonać bardzo ważnych życiowych wyborów. Czy w takich momentach potrafi łem stawać na modlitwie i prosić o Boże światło? Jak zachowuję się wobec Bożych natchnień, zwłaszcza tych, które są dla mnie trudne do przyjęcia?

Maryja godzi się na Boże plany, aby zostać Matką Zbawiciela (w. 38). Po ludzku wszystko pozostaje dla Niej niezrozumiałe. Ufa planom Boga pomimo swoich pytań. Wierzy, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych (w. 37).

W serdecznej modlitwie zawierzę siebie Maryi z całym moim przyszłym życiem, z moimi pragnieniami i planami. Poproszę Ją, aby pomogła mi oddać to wszystko Bogu. Odmówię „Zdrowaś, Maryjo”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator