17 listopada 2019

Niedziela, XXXIII Tydzień zwykły
Rok C, I

Trzydziesta Trzecia Niedziela zwykła

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

Przed oczy Twoje, Panie

Przed oczy Twoje, Panie, winy nasze składamy,
A karanie, które za nie odbieramy,
Przyrównywamy.

Jeżeli uważamy złości, któreśmy popełnili,
Mniej daleko cierpimy,
Niżeliśmy zasłużyli.

Cięższe jest to, czego się znamy być winnymi,
A lżejsze to,
Co ponosimy.

Karę za grzechy dobrze czujemy,
A przecie grzeszyć
Poprzestać nie chcemy.

Pośród plag Twoich niedołężność nasza wielce truchleje,
Wszakże w nieprawościach
Żadna się odmiana nie dzieje.

Umysł w utrapieniem srodze ściśniony,
A upór w złem
Trwa nic nie poruszony!

Życie w uciskach prawie ustaje,
Złych jednak nałogów swoich
Nie poprzestaje.

Jeżeli nawrócenia łaskawie czekasz, my się nie poprawujemy;
Jeżeli sprawiedliwie karzesz
Wytrwać nie możemy.

Wyznajemy z płaczem w karaniu, czegośmy się dopuszczali,
A po nawiedzeniu zapominamy,
Czegośmy dopiero płakali.

Gdy miecz Twój na nas podniesiony trzymasz, wieleć obiecujemy,
A skoro go spuścisz,
Obietnic wykonać nie chcemy.

Kiedy nas karzesz, prosimy, abyś się zmiłował!
A gdy przestaniesz, pobudzamy Cię znowu,
Abyś nam nie folgował.

Oto nas masz, korzących się Tobie, Wszechmogący Boże!
Wiemy, i jeżeli miłosierdzie nie odpuści,
Sprawiedliwość słusznie nas zgubić może.

Racz nam tedy dać, o co żebrzemy, lubośmy nie zasłużyli,
Któryś nas z niczego stworzył,
Abyśmy Cię prosili.