10 października 2017

Wtorek, XXVII Tydzień zwykły
Rok A, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Angeli Truszkowskiej, dziewicy

O co proszę? O łaskę skupienia na Jezusie w codziennym życiu

Jezus jest w podróży (w. 38). Zwrócę uwagę na serdeczność Marty, która przyjmuje Go do swojego domu. Spróbuję odnaleźć swoje miejsce wśród obecnych w domu. Które zachowanie jest mi bliższe: Marii czy Marty?

Będę przyglądał się najpierw Marii (w. 39). Zwrócę uwagę na jej wewnętrzny spokój. Cała jest skupiona na Jezusie. Siedzi u Jego stóp i słucha Go. Wszystko inne przestaje istnieć.

Usiądę obok Marii przy Jezusie. Będę starał się razem z nią trwać bez słowa, wpatrując się w Jezusa. Jakie doświadczenia budzą się we mnie, gdy próbuję przyjąć postawę Marii?

Zwrócę uwagę na Martę (w. 40). Zobaczę jej krzątaninę i przejęcie na twarzy. Cała zabiegana wśród rozmaitych posług traci pokój serca. Swój niepokój zamienia w pretensje wobec Jezusa: „Czy ci to obojętne...?”.

Jakie sytuacje z mojego życia przypomina mi postawa Marty? Co mogę powiedzieć o moim stanie ducha w momentach nawału pracy, przejmowania się powierzonymi mi zadaniami? Czy potrafi ę zachować pokój serca? Jakie uczucia najczęściej mi wtedy towarzyszą?

„Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele” (w. 41). Wyobrażę sobie Jezusa, który widzi z bliska moje codzienne życie: w moim domu, we wspólnocie, w miejscu pracy. Co mógłby powiedzieć o mnie?

„Maria obrała najlepszą cząstkę” (w. 42). Razem z Marią i Martą poczuję się zaproszony, aby usiąść u stóp Jezusa i oddać Mu całe moje zabieganie. Będę trwał przy Nim, powtarzając: „Jezu, przywróć mi pokój serca. Bądź Panem mojego życia”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator