14 marca 2017

Wtorek, II Tydzień Wielkiego Postu
Rok A, I

Dzień Powszedni

Strzeżcie się pychy i obłudy

Moim zdaniem najważniejsza w życiu jest wielkość, ale w oczach Bożych, a tę zdobywa się przez służbę i pokorę. Przypomina mi się fragment z Tomasza a Kempis, który w „O naśladowaniu Chrystusa” pisze, że przed Bogiem ważniejszy jest ubogi i pokorny wieśniak aniżeli pyszny filozof”.

Przestroga Jezusa jest wezwaniem skierowanym do każdego z nas. Najważniejszą sprawą jest pokora. To ona rodzi pokój serca, a pycha zabija. Tam gdzie jest postawa faryzejska, pycha i obłuda, tam nie może być pokoju serca. Prawdziwa wielkość człowieka rodzi się z pokory, z postawy służby. W oczach świata mogę być mały, ale pokora sprawia, że w oczach Bożych jest wielki, wywyższony. „Humilitas et pax cordis” (Pokora i pokój serca) - dwa filary naszej chrześcijańskiej duchowości. Zawsze fascynuje mnie „Dziennik duszy” św. Jana XXIII, który towarzyszy mi dawna. Papież dobroci zachęca w nim do szukania pokoju serca, właśnie poprzez pokorę, posłuszeństwo Woli Bożej, i jak sam określa przez pokorę Ewangelii. Od lektury tego „Dziennika” stałą intencją mojej modlitwy jest pokój dla serc poranionych. Właśnie to, czego ludzie dzisiaj najbardziej szukają, to pokój serca. A nie znajdzie się go w pysze i postawie obłudy. Trzeba umieć stanąć w prawdzie, pokornie. W każdym z nas powinien być „olbrzym ducha”, a pycha sprawia, że jest „w człowieku karzeł”, jak pisał Cyprian Kamil Norwid.

Rozważanie można odsłuchać na stronie fm.niedziela.pl

Ks. Mariusz Frukacz