10 marca 2017

Piątek, I Tydzień Wielkiego Postu
Rok A, I

Dzień powszedni

Pojednaj się najpierw z bratem swoim

Moja sprawiedliwość musi być ewangeliczna. Muszę w sprawiedliwości widzieć drugiego człowieka zanim złożę na ołtarzu mój dar. Musze wystrzegać się sprawiedliwości faryzejskiej ograniczającej się do tego co zewnętrzne. Sprawiedliwość ewangeliczna sięga głębiej, sięga serca. Gdy klękam do modlitwy muszę też widzieć drugiego człowieka.

„Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.”

Jezus dzisiaj nie pozostawia nam złudzeń. Nasze życie musi być głębsze. Myślę, że dzisiaj Jezus pyta nas też o jakość naszego chrześcijaństwa. To ewangeliczne  zdanie burzy w pewien sposób nasz święty spokój. Jednak chrześcijaństwo nie może być chrześcijaństwem  „świętego spokoju”. Nie wolno nam usiąść na laurach, bo jesteśmy doskonali. Myślę, że w naszym sercu musi być „święty niepokój” o jakość duchową naszego życia.

Rozważanie można odsłuchać na stronie fm.niedziela.pl

Ks. Mariusz Frukacz