11 grudnia 2018

Wtorek, II Tydzień Adwentu
Rok C, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Damazego I, papieża

Od świętości życia do świętości życia

Maryja niewiele mogła rozumieć z tego, co działo się w związku z wizytą anioła. Doskonale jednak zdała sobie sprawę, że chodziło o Bożą ingerencję w Jej życie. To przekonanie kazało Jej zupełnie się podporządkować: „Niech mi się stanie według słowa Twego”.

Przekonanie o wielkości Maryi towarzyszyło Kościołowi od początku. Ugruntowała je nie tylko pełna pokory wiara Matki Chrystusa, ale też wskazówki biblijne. W Łukaszowym przekazie jest mowa o niewieście „pełnej łaski” (1, 28). Benedykt XVI podczas audiencji generalnej 14 marca 2012 r. podkreślił rolę Maryi: „Podczas zwiastowania Maryja przyjmuje w domu w Nazarecie anioła posłanego przez Boga, uważnie słucha jego słów, bierze je sobie do serca i akceptuje Boży plan z pełną gotowością. Właśnie dzięki wewnętrznemu nastawieniu na słuchanie Maryja potrafi odczytać swoją historię, z pokorą rozpoznając działanie Pana”. Jednak, mimo że wydarzenie tamto plasuje Maryję na pierwszym planie, uroczystość Zwiastowania ma charakter chrystocentryczny. Słowo Wcielone jest tu bowiem najważniejsze.

Tajemnica Ciała Pańskiego

Jedną ze wskazówek do rozumienia tajemnicy Nazaretu jest fragment listu do Hebrajczyków. Ten tekst ukazuje rozmowę Ojca z Synem, dotyczącą odwiecznych planów Boga. „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia ani ofiary za grzech nie podobały się Tobie, Boże. Wtedy rzekłem: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją, Boże” (por. 10, 5-7). Jan Paweł II w 2000 r. nawiedził Bazylikę Zwiastowania w Nazarecie i w taki sposób wyjaśnił ten fragment: „List do Hebrajczyków mówi nam, że kiedy staniemy się posłuszni woli Boga, w tym posłuszeństwie Odwieczne Słowo przychodzi do nas, aby złożyć ofiarę, która przewyższa wszystkie ofiary złożone w poprzednim Przymierzu. Jego ofiara to ofiara wieczna i doskonała, która odkupi świat”.

W ten sposób tajemnica Zwiastowania prowadzi nas do dwóch innych tajemnic: do Krzyża oraz do Eucharystii. Jeśli bowiem przez zstąpienie Ducha Świętego na Maryję dokonało się poczęcie Jezusa w łonie Matki, w momencie tym mamy do czynienia z początkiem procesu, którego końcem był dramatyczny finał na Golgocie. Jezus m.in. po to otrzymuje ludzkie Ciało, by ofiarować je na Krzyżu dla naszego zbawienia. Ewangeliści pokazują misję Chrystusa jako pielgrzymowanie do Jerozolimy, w której niejako ujawnia się sens Chrystusowej misji.

Nie jest też przypadkiem, że podczas przyjmowania Komunii św. słyszymy słowa szafarzy: „Ciało Chrystusa”. Jest to to samo Ciało, które było umęczone w Wielki Piątek, ale trzeba dopowiedzieć, że jest to Ciało, które miało swój początek w Zwiastowaniu.

Nie jest też przypadkiem, że Kościół nazywany jest Ciałem Chrystusa. Dlatego też Jan Paweł II podczas wspomnianej już pielgrzymki do Ziemi Świętej modlił się: „W Nazarecie, gdzie Jezus rozpoczął swoją publiczną posługę, proszę Maryję, aby wszędzie wspierała Kościół w głoszeniu dobrej nowiny ubogim, tak jak On to czynił. W tym «roku łaski od Pana» proszę Ją, aby nas nauczyła drogi pokornego i radosnego posłuszeństwa Ewangelii w służbie naszym braciom i siostrom, bez czynienia wyjątków i bez uprzedzeń. «O Matko Słowa Wcielonego, racz nie gardzić moją modlitwą, ale usłysz ją łaskawie i wysłuchaj. Amen»”.

Od poczęcia do śmierci

Uroczystość Zwiastowania wyjaśnia zatem wiele tajemnic – od Golgoty, przez Eucharystię, po Kościół. Nie jest też przypadkiem, że w tym dniu w szczególny sposób czczona jest świętość ludzkiego życia. W 1995 r., dokładnie 25 marca, została ogłoszona przez Jana Pawła II encyklika „Evangelium vitae”. To w niej zawierała się sugestia polskiego papieża, by w związku z uroczystością Zwiastowania Kościół każdego roku potwierdzał świętość życia. Papież napisał wówczas: „proponuję (...), aby corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia (...). Trzeba, aby dzień ten był przygotowany i obchodzony przy czynnym udziale wszystkich członków Kościoła lokalnego. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji. Należy zwłaszcza ukazywać, jak wielkim złem jest przerywanie ciąży i eutanazja, nie należy jednak pomijać innych momentów i aspektów życia, które trzeba każdorazowo starannie rozważyć w kontekście zmieniającej się sytuacji historycznej” (nr 85).

Od napisania tamtego dokumentu minęło stosunkowo niewiele czasu, a mimo to widać, że papieskie słowa o zmieniającej się sytuacji historycznej były prorocze. W naszym kraju nie ma wprawdzie zakus wprowadzenia ustawy zezwalającej na eutanazję, a liberalizacja dopuszczalności aborcji też nam chyba nie grozi. Jednak Polsce, może nawet bardziej niż innym krajom, grozi dziś kryzys demograficzny. Z jednej strony trzeba zamykać szkoły i uczelnie, bo brakuje młodzieży, a z drugiej strony pojawią się problemy do rozwiązania w związku z coraz większą liczbą seniorów. W jednym i drugim przypadku wskazówek można szukać w Nazarecie. Rodzina Święta pokazuje po raz kolejny, że ludzkie życie, w każdej jego formie, jest święte.

Niedziela Ogólnopolska 12/2014 , str. 34

Ks. Marek Łuczak