9 stycznia 2018

Wtorek, I Tydzień zwykły
Rok B, II

Dzień Powszedni

O co proszę? O głęboką wiarę w moc słowa Jezusa i o otwarcie się na nie

Wejdę do synagogi, w której naucza Jezus. Wyobrażę sobie
zdumione twarze ludzi, którzy słuchają Jego mowy (ww. 21-
-22). Czują wyraźnie, że Jego słowo oddziałuje na nich
z wyjątkową mocą.

Co mogę powiedzieć o moim osobistym doświadczeniu słowa
Bożego? Jakie znaczenie ma dla mojej codzienności? Odnajdę
w Biblii słowo, które w moim dotychczasowym życiu przemawia
do mnie z największą mocą? Jakie to słowo? W czym mi
pomaga? Z czego mnie leczy?

Zbliżę się do człowieka opętanego przez ducha nieczystego
(ww. 23-24). Usłyszę jego przeraźliwy krzyk. Nie potrafi w spokoju
słuchać Jezusa. Duchy nieczyste napełniają go lękiem.

Zło usiłuje zagłuszyć słowa Jezusa. Co najbardziej przeszkadza
mi w słuchaniu Jezusa? Co we mnie najbardziej krzyczy, hałasuje?
Powiem Mu o tym w szczerej rozmowie.

Wsłucham się w pełne mocy słowa Jezusa (w. 25). Czy wierzę,
że codziennie mogę doświadczać uzdrawiającej mocy Jezusa,
jeśli tylko Go o to poproszę? Jezus przychodzi do mnie, widzi
wszystko, co mnie niepokoi i mówi z mocą: „Milcz i wyjdź
z niego”.

Przeniosę wzrok na człowieka, którego uzdrawia Jezus. Wyobrażę
sobie, jak Zły targa nim i wychodzi z niego z głośnym
krzykiem (w. 26). Jezus przypomina mi, że zło choć jest krzykliwe
i rodzi cierpienie, nie jest wszechmocne. Wszechmocny
jest tylko Bóg.

W żarliwej modlitwie zaproszę Jezusa do wszystkich moich
niemocy, do moich zniewoleń, do lęków, które mną targają.
Będę powtarzał z wiarą: „Jezu, proszę Cię o wolność i pokój
serca”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator