22 grudnia 2017

Piątek, III Tydzień Adwentu
Rok B, II

Dzień Powszedni

O co proszę? O ludzką wrażliwość i prostotę w spotkaniu z drugim człowiekiem

Będę się wpatrywał w Maryję, która w domu Elżbiety, pośród
codziennych posług doświadcza głębokiej radości z obecności
Jezusa, którego nosi pod swoim sercem. Poproszę Maryję, aby
pozwoliła mi uczestniczyć w Jej duchowych przeżyciach.

Zobaczę na twarzy Elżbiety radość, którą dzieli z Maryją
(w. 40-45). Dwie kobiety, które z pokorą przeżywają bliskość
Boga działającego z mocą w ich życiu. Poproszę Maryję i Elżbietę,
aby wyprosiły łaskę pokoju i miłości w mojej rodzinie
i wspólnocie, zwłaszcza na czas nadchodzących świąt.

Jakie są moje relacje z bliskimi, w rodzinie i we wspólnocie?
Czy potrafi ę wychodzić na przeciw wszystkim ludziom bez
wyjątku? Czy są takie osoby, których unikam i z różnych powodów
nie potrafiłbym im usłużyć. Kto to jest? W serdecznej
modlitwie poproszę Maryję, aby pomogła mi zbliżyć się do
nich.

Będę wpatrywał się w Maryję, która pełna wdzięczności wylewa
przed Bogiem swoją radość. Wielbi Go za Jego dobroć i miłosierdzie.
W Nim samym odkrywa swoją godność i wartość.
Cieszy się swoim powołaniem.

Z uwagą będę odkrywał w kolejnych wersetach Magnificat
duchowe piękno Maryi (ww. 46-55). Jakie cechy Matki Boga
szczególnie mnie poruszają? Będę wpatrywał się w Nią i nasycał
swoje serce pięknem Jej wnętrza.

Co mogę powiedzieć o mojej osobistej modlitwie? Jakość
modlitwy jest odbiciem jakości mojego wnętrza. Które słowa
z modlitwy Maryi potrafiłbym powtórzyć jako swoje, a które
wydają mi się obce i odległe?

W serdecznej rozmowie z Maryją poproszę Ją, aby rozmiłowała
mnie w pokornej służbie i głębokiej wewnętrznej modlitwie.
O to samo pomodlę się dla moich bliskich. Zakończę modlitwą
Magnificat.

Krzysztof Wons SDS/Salwator