9 sierpnia 2019

Piątek, XVIII Tydzień zwykły
Rok C, I

Święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, dziewicy i męczennicy, patronki Europy

O co proszę? O głębokie pragnienie spotykania Jezusa

Przedstawię sobie Jezusa wędrującego w upale drogami Samarii. Będę patrzył, jak zmęczony i spragniony zatrzymuje się i siada przy studni. Tam spotyka kobietę (ww. 5-7).

Zauważę, że Jezus spotyka się z kobietą pośród szarości i spiekoty dnia, w czasie kiedy wykonuje ona swój codzienny obowiązek. Spotyka się z kobietą wychowaną w innej kulturze i tradycji religijnej.

Pomyślę o tych, których najtrudniej jest mi zaakceptować i przyjąć. Uświadomię sobie, że Jezus z tymi osobami spotyka się z taką samą serdecznością, z jaką odnosi się do mnie. Poproszę Jezusa, aby nauczył mnie spotykać się z osobami, z którymi dzielą mnie mury uprzedzeń, zranień i braku przebaczenia.

Usiądę przy studni i będę się przysłuchiwał rozmowie Jezusa z kobietą (zob. w. 16-18). Zauważę, z jaką serdecznością i szacunkiem odnosi się do niej. Jezus odsłania prawdę o jej grzesznym życiu. Czyni to z miłością i stanowczością. Jego sposób rozmawiania z kobietą sprawia, że wchodzi ona z Nim w coraz głębszą relację. Potrafi być szczera i otwarta (w. 19).

Co mogę powiedzieć o moich rozmowach z Jezusem? Czy potrafi ę odsłaniać przed Nim najgłębsze stany mojego życia duchowego, emocjonalnego i moralnego? Czy są tematy, których nie potrafi ę z Nim poruszać na modlitwie, od których uciekam?

Jezus w rozmowie z kobietą osłania pragnienia swego Ojca. Pragnie, aby wszyscy, niezależnie od pochodzenia, religii, czcili Boga w Duchu i prawdzie. Tacy czciciele są radością Jego serca (ww. 20-24).

W rozmowie końcowej będę prosił Jezusa, aby pomógł mi rozeznać i przyjąć to, co w moim życiu duchowym jest prawdziwe i podoba się Ojcu i odrzucić to, co jest nieprawdziwe, dalekie od Ducha Prawdy. Będę powtarzał: „Naucz mnie czcić Ojca w Duchu i prawdzie!”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator