12 stycznia 2019

Sobota, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim
Rok C, I

Dzień Powszedni

O co proszę? O oblubieńczą więź z Jezusem i radość z życia dla Niego

Udam się z Jezusem do ziemi judzkiej, nad Jordan. Jest tam także Jan Chrzciciel (w. 22-24). Będę kontemplował Jezusa, który udziela chrztu. Jan także chrzci: uczeń przy boku mistrza. Pomyślę, że tak może być każdego dnia w moim życiu. Moje najprostsze posługi mogę spełniać w obecności Jezusa. On jest ze mną!

Wsłucham się w zaniepokojonych uczniów Jana (w. 25). Ogarnia ich duch rywalizacji. Spojrzę w moje serce: czy nie skrywa się w nim duch zazdrości, konkurencji? Czy cieszę się z sukcesów innych?

„Wszyscy idą za Nim” (w. 26). Jan nie przysłania sobą Jezusa. Jego posługa prowadzi innych do Nauczyciela. Przyjrzę się mojej posłudze. Czy pomagam innym spotykać Jezusa? Czy nie skupiam ludzi na sobie?

Jan jest świadomy, że wszystko, co dobre, pochodzi z nieba (w. 27). Jest pokorny i wdzięczny. Przyglądnę się sobie: czy czuję się obdarowany przez Boga? Jak często Mu dziękuję? Jakie konkretne dobro z nieba dostrzegłem w ostatnich dniach?

Pobędę przy Janie. Jest do głębi szczęśliwy, ponieważ czuje się miłowany przez swojego Oblubieńca (w. 29). Jaka relacja łączy mnie z Jezusem? Jak bym ją opisał moim bliskim?

„Przyjaciel stoi i słucha Go…”. Jan uczy mnie przyjaźni z Jezusem, która polega na słuchaniu Oblubieńca. Prześledzę tę postawę w moim życiu. Co mogę powiedzieć o mojej postawie słuchania? Ile w niej miłości, a ile jedynie powinności?

„Moja radość doszła do szczytu”. Poproszę rozradowanego Jana, aby pomógł mi dzisiaj czerpać radość z życia dla Jezusa. Będę powtarzał w sercu za Janem, zwłaszcza w trudnych chwilach: „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (w. 30).

Krzysztof Wons SDS/Salwator