11 stycznia 2019

Piątek, II Tydzień po Narodzeniu Pańskim
Rok C, I

Dzień Powszedni

O co proszę? O oczyszczenie serca i duszy z „trądu” złych myśli, uczuć i zamiarów

Oczami wyobraźni zobaczę trędowatego, który zbliża się do Jezusa (w. 12). Jest cały pokryty trądem. Zatrzymam na nim wzrok. Zobaczę, jak gnije jego ciało i uchodzi z niego życie. Jakie myśli i uczucia wzbudza we mnie ten człowiek?

Czy mogę powiedzieć, że w pełni żyję? Pomyślę o moim „trądzie”: moje „trędowate” myśli, uczucia, życiowe wybory. Czy potrafi ę się do nich przyznać przed sobą?

Usłyszę trędowatego, jak drżącym głosem prosi Jezusa: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić” (w. 12). Powiem Jezusowi o moim trądzie i będę powtarzał te same słowa: „Jeśli chcesz…”.

Będę wpatrywał się w Jezusa, który wyciąga rękę i dotyka trędowatego… i mnie. Usłyszę Jego słowa: „Chcę, bądź oczyszczony” (w. 13). Czy wierzę, że może mnie uwolnić z każdego trądu? Czy chcę być oczyszczony?

Zbliżę się do uzdrowionego człowieka. Pobędę przy nim. Zobaczę jego szczęście na twarzy. Czy jest we mnie radość? Co mogę powiedzieć Jezusowi o moim samopoczuciu?

„Idź…” (w. 14). Jezus pragnie, aby uzdrowiony udał się ze swoim szczęściem przed ołtarz. Każde uzdrowienie, każde dobro pochodzi z wysoka. Pomyślę o uzdrowieniach, których Bóg dokonał już w moim życiu. Moją wdzięczność zaniosę do ołtarza, na Eucharystię.

Za chwilę wejdę w codzienność, w tłum ludzi. Jezus jest ze mną. Będę szukał i słuchał Jego Słowa pośród zajęć, ale także usuwał się z Nim na „miejsca pustynne” (w. 15-16). Zachowam w sercu modlitwę: „Kocham Cię, Lekarzu mojej duszy”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator