27 października 2018

Sobota, XXIX Tydzień zwykły
Rok B, II

Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę

O co proszę? O zdecydowaną wolę zerwania z grzechem, który najbardziej mnie osłabia

Stanę przed Jezusem z prostotą serca, w uniżeniu i pokorze. Poproszę o łaskę dogłębnego odczucia mojej grzeszności.

Zwrócę uwagę, z jakim przejęciem Jezus wzywa ludzi, by uznali swój grzech i nie zwlekali z nawróceniem. Kilkakrotnie powtarza: „Jeśli się nie nawrócicie, zginiecie” (ww. 1-5).

Jezus demaskuje u ludzi brak poczucia grzeszności. Prowadzi ona do śmierci. Bez uświadomienia sobie i przeżycia własnej grzeszności nawrócenie jest niemożliwe. Życie bez nawrócenia, jest tylko pozorem: jak drzewo zasadzone w winnicy, które nie owocuje (ww. 6-9).

Będę prosił o poznanie złości grzechu i o dogłębną świadomość jego siły. Jakie uczucia budzą się we mnie, gdy próbuję rozważać o szpetocie mojego grzechu? Powiem o nich Jezusowi.

Grzech przetrzymywany w sercu osłabia życie: wyjaławia pragnienia, niszczy wypracowane wcześniej owoce dobra i zabija życie. Czy nie chodzę w grzechu? Czy nie odkładam i nie zaniedbuję spowiedzi? Czy nie żywię w sercu ukrytego podziwu dla jakiegoś grzechu?

„Jeśli nie odczuwam większej potrzeby spowiadania się, jest to być może symptom, że zapleśniałem w grzechu” (Th . Rey- -Marmet). Poproszę, aby Jezus odnowił we mnie zrozumienie i ożywił potrzebę dobrej spowiedzi.

Zaplanuję sobie i wyznaczę czas na spotkanie z Jezusem w Sakramencie Pokuty. Już teraz będę Go prosił, aby posłał mi Ducha Prawdy, który przekona mnie o moim grzechu i natchnie pragnieniem głębokiego spotkania z Jezusem w spowiedzi świętej.

Krzysztof Wons SDS/Salwator