21 października 2018

Niedziela, XXIX Tydzień zwykły
Rok B, II

Dwudziesta Dziewiąta Niedziela zwykła

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

O co proszę? O silne pragnienie i radykalny wybór ewangelicznego stylu życia

Spróbuję wczuć się w przeżycia Jana i Jakuba. Zobaczę, jak podchodzą do Jezusa. Proszą, aby w wieczności mogli przebywać najbliżej Niego (ww. 35-37). Czy jest we mnie podobne pragnienie? Czy tęsknię za bliskością Jezusa?

„Co chcecie, żebym wam uczynił”? (w. 36). Jezus zachęca mnie, abym Go prosił. Mogę być pewny, że ilekroć zbliżam się do Niego na modlitwie, On pierwszy czeka na mnie i gotów jest słuchać moich próśb. Czy jestem przekonany, że nie ma takich próśb, których On by nie wysłuchał?

„Nie wiecie, o co prosicie” (w. 38). Jezus uświadamia mi, że to, o co nieraz usilnie proszę, nie jest mi do końca znane. Widzę tylko jedną stronę rzeczywistości – moje potrzeby. On zna drugą stronę – wolę Ojca, który pragnie mojego dobra. Czy wierzę, że On wie najlepiej, co jest dla mnie dobre?

Przedstawię sobie obraz Boga Ojca, który przygotowuje dla mnie miejsce w wieczności (w. 40). Uświadomię sobie, że codziennie o mnie myśli i mnie oczekuje. Będę prosił z miłością, aby strzegł mnie i mojego miejsca w wieczności.

Nie wiem, co jest moim kielichem doświadczeń, który mam wypić w tym życiu (w. 39). W żarliwej modlitwie poproszę Go, abym z miłością przyjmował wszystko, co przygotowuje dla mnie każdego dnia.

Jezus pokazuje mi ewangeliczną drogę do nieba. Jest to droga służby, wolna od niezdrowej rywalizacji i wywyższania się (ww. 41-45). Przestrzega mnie, abym nie ulegał modzie tego świata, który manifestuje swoją władzę nad innymi i siłę.

Zobaczę siebie w spotkaniach z bliskimi, pośród codziennych zajęć. Co przeważa we mnie: postawa życzliwości i służby czy rywalizacji i skupiania się na sobie? Zanurzę się w modlitwie serca, którą rozciągnę na cały dzień: „Jezu, spraw, abym upodabniał się do Ciebie!”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator