10 czerwca 2018

Niedziela, X Tydzień zwykły
Rok B, II

Dziesiąta Niedziela zwykła

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

O co proszę? O bezgraniczną wierność i nieustanne życie w łasce

Wyobrażę sobie Jezusa otoczonego tłumem słuchaczy. Zobaczę Jego zmęczoną twarz. Naucza bez chwili wytchnienia. Nie ma nawet czasu na posiłek. Najbliżsi niepokoją się o Niego (ww. 20-21).

Wejdę w tłum słuchaczy. Postaram się zbliżyć do Jezusa, aby Go słuchać. Uświadomię sobie, że Jezus zawsze ma dla mnie czas. Codziennie do mnie przemawia. Każdego dnia mogę brać do ręki Ewangelię i żyć Jego słowem.

Jezus, choć cały poświęca się dla ludzi, nie znajduje zrozumienia. Jest źle odbierany, a nawet oczerniany (w. 22). Z pewnością bolały Go pomówienia uczonych w Piśmie, którzy wśród ludu uchodzili za autorytet.

Los Jezusa przypomina mi, że jeśli chcę żyć Jego Ewangelią i dzielić się nią z innymi, muszę zgodzić się na ryzyko niezrozumienia i pomówień. Także o mnie będą mówili: „odszedł od zmysłów”. Czego najbardziej obawiam się jako uczeń Jezusa?

Jezus, widząc złość i zatwardziałość uczonych w Piśmie, przestrzega ich przed tragicznymi skutkami takiej postawy: zamykają sobie dostęp do łaski (ww. 28-30). Będę prosił usilnie Jezusa, aby uchronił mnie od potępienia wiecznego. Zawierzę Mu zwłaszcza ostatnie chwile mojego życia.

Jezus błogosławi tych, którzy pełnią wolę Bożą (ww. 31-35). Czy także o mnie mógłby powiedzieć: „ten mi jest bratem, siostrą i matką”? W czym najczęściej łamię Jego wolę? Co jest największą niewiernością mojego życia? Powiem szczerze o tym Jezusowi.

Przytulę się do Jezusa, prosząc, aby wzbudził we mnie pragnienie miłowania Go ponad wszystko i aby zabrał ode mnie moje niewierności, zwłaszcza złe przyzwyczajenia i nałogi.

Krzysztof Wons SDS/Salwator