20 maja 2018

Niedziela, VII Tydzień zwykły
Rok B, II

Niedziela Zesłania Ducha Świetego

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

O co proszę? O serce otwarte na przyjście Ducha Świętego i poddane Jego natchnieniom

Lęk i zamknięcie apostołów uzmysławia mi, czym jest moje życie bez Jezusa i Jego Ducha (w. 19). Jestem zdolny otworzyć się na życie i na świat na tyle, na ile żyje we mnie moc Ducha Świętego. W nim żyję, poruszam się i jestem.

Jezus każdego dnia staje pośrodku moich przeżyć i doświadczeń i mówi do mnie: „Pokój tobie”! (w. 19, 21-22). Chce mnie nawiedzać swoim pokojem i dawać mi swego Ducha radości, zwłaszcza gdy opanowują mnie lęki i duszą różne obawy.

Nie będę w stanie usłyszeć Jego głosu i przyjąć Jego Ducha, jeśli nie będzie we mnie doświadczenia przebywania z Jezusem. Od głębi mojej modlitwy Słowem zależeć będzie moja wrażliwość na Jego natchnienia w chwilach zmagań.

Jezus codziennie pokazuje mi swoje ręce i bok – znaki Jego życia i mocy (w. 20). Przywołam na pamięć chwile przygnębienia, w których namacalnie doświadczyłem Jego pociechy. Opowiem te sytuacje Jezusowi. Uwielbię Go za tamte dni.

„Weźmijcie Ducha Świętego...” (w. 22). Przedstawię sobie Jezusa, który przychodzi do Mnie, aby tchnąć we mnie swego Ducha. Uświadomię sobie, że tak samo zbliża się do mnie i mówi w każdej modlitwie, w sakramentach świętych. Mogę codziennie napełniać się Jego Duchem.

Duch Wszechmocny nie stanie się dla mnie mocą, jeśli Go nie przyjmę. Zdaje się na moją decyzję, nawet w tym, co dotyczy odpuszczenia grzechów (w. 23). Czy nie zaniedbuję Jego natchnień? Co mogę powiedzieć o mojej modlitwie osobistej, o moim życiu sakramentalnym?

Poproszę Jezusa, aby tchnął we mnie Ducha nieugaszonego pragnienia, bym zawsze Go pragnął i otwierał się na Jego moc. Będę trwał w modlitwie serca: „Jezu, pomóż mi kierować się natchnieniami Twojego Ducha!”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator