8 kwietnia 2018

Niedziela, Oktawa Wielkanocna
Rok B, II

Druga Niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego

Nie zapomnij!

Weź udział we Mszy św.

O co proszę? O serdeczne przylgnięcie do miłosiernego serca Jezusa i o wzrost wiary

Przeniosę się wyobraźnią do zamkniętej sali, w której przebywają wystraszeni apostołowie (w. 19). Zobaczę ich lęk i napięcie na twarzy. Bez Jezusa czują się kompletnie zagubieni. Nie mają pomysłu na swoje dalsze życie. Jakie negatywne przeżycia zamykają mnie na życie?

Zauważę, jak diametralnie zmienia się samopoczucie apostołów, kiedy staje pośród nich Jezus (ww. 19-23). Widzą Go żywego. Słyszą i odczuwają, jak wprowadza w nich pokój. Pokój Jezusa zabiera ich lęki i napełnia radością. Czują się na nowo posłani do świata.

Spróbuję nazwać po imieniu lęki, które najczęściej mi towarzyszą i odbierają radość życia. Powiem o nich Jezusowi. Poproszę z całą mocą wiary, aby je zabrał i wrócił mi pokój serca.

Pokój i radość są owocem bliskiej zażyłości z żywym Jezusem. Ilekroć trwam na osobistej modlitwie, tylekroć Jezus mówi do mnie: „Pokój z Tobą”. Zaniedbując osobistą modlitwę, pozbawiam się Jego pokoju i narażam na zamknięcie się w lękach.

„Widzieliśmy Pana” (w. 25). Świadectwo współuczniów jest dla Tomasza niewystarczające, aby uzdrowić jego brak wiary. Chce osobiście doświadczyć obecności Jezusa. Cierpi, gdyż nie może powiedzieć jak oni: „Widziałem Pana”! Osiem dni dojrzewa do spotkania z Jezusem.

Dojrzewanie do osobistego doświadczenia Boga wymaga czasu i duchowego wysiłku. Potrzebne jest głębokie pragnienie spotkania i „dotknięcia” Boga. Co mogę powiedzieć o poziomie moich duchowych pragnień? Czy jest we mnie głęboka tęsknota za Jezusem?

Odnowię w sobie pragnienie głębokiej zażyłości z Jezusem. Poproszę Jezusa, aby tchnął we mnie Ducha i uleczył moją niewiarę. Razem z Tomaszem będę powtarzał: „Pan mój i Bóg mój”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator