16 listopada 2017

Czwartek, XXXII Tydzień zwykły
Rok A, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie rocznicy poświęcenia Rzymskich bazylik świętych apostołów Piotra i Pawła albo wspomnienie św. Małgorzaty Szkockiej albo wspomnienie św. Gertrudy, dziewicy

O co proszę? O serce czyste i gotowe na przyjście Jezusa

W ostatnich tygodniach roku liturgicznego jestem zaproszony do medytacji eschatologicznych. Jezus zwraca moją uwagę na swoje przyjście na końcu czasów. Czy wierzę w Jego przyjście? Jak często nad nim rozważam?

Jezus uwrażliwia mnie na królestwo Boże, które jest pośród mojej codzienności (w. 21). Nie mam pytać, kiedy królestwo przyjdzie, ale czy potrafi ę już teraz dostrzec jego bogactwo w codzienności? Jakie znaki Jego królestwa dostrzegam wokół siebie?

Zatrzymam się dłużej przy moich myślach i odczuciach związanych z czasami ostatecznymi. Jakie poruszenia rodzą się we mnie? Jakie pytania najczęściej sobie stawiam? Czy tęsknię za przyjściem Jezusa?

Oczekiwanie na przyjście Pana może mnie skupić na pytaniach, w których kryje się zwykła ciekawość i podatność na szukanie sensacyjnych wieści (ww. 22-23). Nie jest ważne, kiedy i w jaki sposób przyjdzie, ale czy jestem gotowy na spotkanie z Nim. Czy jestem gotowy?

Przyjście Jezusa będzie tak nagłe jak światło błyskawicy, która pokazuje się na niebie (w. 24). Już „tu i teraz” mogę Go spotykać na modlitwie, w słowie, w sakramentach...

Jezus przypomina mi o swoim cierpieniu, o odrzuceniu (w. 25). Moja droga do zjednoczenia z Nim prowadzi przez życie, także przez momenty trudnych doświadczeń. Cokolwiek jednak się wydarzy, On ostatecznie zwycięży i przyjdzie w chwale.

W gorącej rozmowie z Jezusem powierzę Mu całą moją przyszłość. Powierzę Mu zwłaszcza ostatnie dni mojego życia, o których teraz nic nie wiem. Oddam Mu siebie, powtarzając słowa: „W Twoje ręce oddaję moje wczoraj, moje dzisiaj i moje jutro”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator