15 listopada 2017

Środa, XXXII Tydzień zwykły
Rok A, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Alberta Wielkiego, biskupa i doktora Kościoła

O co proszę? O serce wrażliwe na obdarowanie i łaskę trwania w postawie wdzięczności

Wejdę w przejmującą scenę spotkania Jezusa z trędowatymi (ww. 11-12). Zobaczę ich gnijące ciała, cierpiące, smutne twarze. Stoją z daleka, pozbawieni prawa do spotkań z bliskimi.

Będę dziękował Jezusowi za cud mojego życia, za zdrowe ciało, za urodę, za bliskie spotkania z drogimi mi osobami, za to, że moje cierpienia są mniejsze od tylu innych cierpiących ludzi.

Usłyszę przejmujący krzyk dziesięciu trędowatych: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”! (w. 13). Swoją ostatnią nadzieję odnajdują w Jezusie. Wierzą, że może ich uzdrowić.

Wrócę pamięcią do tych sytuacji z mojego życia, w których bardzo cierpiałem, traciłem nadzieję. Czy pamiętam moje modlitwy z tamtych dni? Czy dzisiaj moje serce nie krzyczy z powodu jakiegoś doświadczenia? Czy nie potrzebuję „modlitwy trędowatych”?

Jezus uzdrawia trędowatych. Czyni to w chwili, gdy się tego nie spodziewali. „A gdy szli, zostali oczyszczeni” (w. 14). Czy dostrzegam w swoim życiu działanie łaski? Jakie łaski otrzymane dotychczas dostrzegam?

Będę wpatrywał się w uzdrowionego. Krzyczy z radości, chwali Boga (ww. 15-16). Zobaczę jego rozpromienione oczy. Pada na twarz przed Jezusem, dziękuje Mu. Czy pamiętam podobne chwile z mojego życia? Przywołam je. Za co dziękowałem najbardziej?

Zwrócę uwagę na ból Jezusa. Cierpi z powodu dziewięciu uzdrowionych. Zajęci swoim szczęściem, zapomnieli o Nim (ww. 17-18). Jezus pyta o moją wdzięczność. Czy jest coś, za co Mu nie podziękowałem?

Zamienię moją modlitwę w spontaniczną „litanię uwielbienia”. Będę uwielbiał Go za najważniejsze wydarzenia, łaski mego życia: „Jezu, uwielbiam Cię za...”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator