7 listopada 2018

Środa, XXXI Tydzień zwykły
Rok B, II

Dzień Powszedni

O co proszę? O żarliwe serce i silną wolę w radykalnym oddaniu się Jezusowi

Wejdę w tłum ludzi, który idzie za Jezusem. Zobaczę ich twarze – radosne i zmęczone, zaciekawione i skupione. Każdy z nich niesie własną historię życia, własne pragnienia. Co mogę powiedzieć o sobie, o moim stanie ducha?

Będę wyglądał w tłumie Jezusa. Idzie na przedzie i nagle zwraca się do tłumu. Odszukam Jego wzrok. Wsłucham się w Jego słowa o wyrzeczeniu, o krzyżu (ww. 26.33).

Jezus jakby chciał po kolei wymienić tych, których najbardziej kocham. Przywołam ich w pamięci. Podziękuję Mu za ich miłość, za ich piękne życie. Czy potrafi ę oddać ich Jezusowi? Czy pozwolę Mu dysponować moją miłością?

Jezus przypomina mi o moim krzyżu (w. 27) – o tym, co jest dla mnie największą w życiu ofi arą, co najwięcej mnie kosztuje. Co to jest? Czy godzę się na mój krzyż? Czy zbliża mnie do Jezusa, czy oddala od Niego?

Jezus opowiada mi przypowieści, w których uczy mnie uczciwego i mądrego podchodzenia do moich wyborów (ww. 28-32). Życie z Jezusem jest jak budowanie i jak walka. Trzeba najpierw dobrze poznać swoje możliwości i słabości.

Jezus mówi mi, że w podejmowaniu dojrzałych wyborów konieczne jest wejście w głębszy kontakt z samym sobą, z własnymi motywacjami, z potrzebami, z wewnętrznymi konfl iktami.

Co mogę powiedzieć Jezusowi o moim kontakcie z samym sobą na modlitwie, w kierownictwie duchowym? Co jest moją największą niedojrzałością? Oddam to Jezusowi, powtarzając: „Uczyń mnie bardziej dojrzałym w moich wyborach”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator