2 listopada 2018

Piątek, XXX Tydzień zwykły
Rok B, II

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa

Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa

„Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. To akt największej ufności. Wszystko całe nasze życie jest od Boga do Boga powraca. Dzisiaj stajemy przed tajemnicą śmierci, ale także tajemnicą Zmartwychwstania. Szczególnie prawdę o tajemnicy śmierci odczuwają cierpiący, chorzy, którzy każdego dnia zmagają się o swoje życie. Trudno jest nam zdrowym zrozumieć ich ból i wlać im w serca nadzieję. Oni nas uczą bardzo dosłownie, że życie boli, ale też, że nie wolno się poddawać. To oni wiedzą najlepiej jak dźwigać życie, jak umieć poradzić sobie z tajemnicą śmierci. Dzisiaj myślą i sercem jestem przy nich wszystkich, chorych, cierpiących. Myślę o Ewie, która uczy mnie jak patrzeć na życie, na cierpienie, na śmierć.

II J 11,32-45 Wskrzeszenie Łazarza

„Jezus zapłakał”. Zawsze te słowa z Ewangelii poruszały mnie głęboko. Jezus odczuwa wzruszenie, pochyla się nad bólem człowieka. Dzisiaj już tez wiem, że kiedy ja płakałem przy śmierci moich bliskich, to Jezus był przy mnie i zapłakał. Jezus był z darem wieczności. Wiem tez, że rację ma św. Augustyn, który w liście do Proby na pisał: „Bóg zaś "kładzie nasze łzy przed swoim obliczem"

III J 14,1-6

Ja jestem drogą, prawdą i życiem

Życie każdego z nas jest związane z domem. Tworzymy nasz dom każdego dnia. Budujemy go we wzajemnych relacjach rodzinnych, w modlitwie. Wszystko co tu czynimy na ziemi jest przygotowaniem do mieszkania w Domu Ojca. Św. Augustyn napisał w swoich „Wyznaniach”, że niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu. Prawdą jest, że wracamy do Domu Ojca. Dzisiaj modlimy się za naszych bliskich, tęsknimy za nimi. Ja też tęsknię za tatą, bratową, babcią. Mogę być z nimi w mojej modlitwie.

Ks. Mariusz Frukacz