26 października 2018

Piątek, XXIX Tydzień zwykły
Rok B, II

Dzień Powszedni

O co proszę? O przenikliwość duszy w rozeznawaniu woli Bożej w wydarzeniach dnia

Jezus daje mi katechezę, która wychowuje mnie do wrażliwości na Jego obecność i działanie w mojej codzienności. Będę wpatrywał się w Niego i z przejęciem słuchał każdego wypowiadanego słowa.

Jestem obdarowany przez Boga zmysłem przewidywania wielu wydarzeń, np. pogody. Tym bardziej mogę rozpoznawać wydarzenia, które dzieją się na moich oczach (ww. 54-56). Czy rozmyślam nad moją codziennością? Czy rozeznaję je na modlitwie?

Zastanowię się dłużej nad moją codzienną modlitwą. Czy daję sobie czas na rozeznawanie woli Bożej? Czy w wieczornej modlitwie wracam do wydarzeń dnia, aby rozeznać słuszność moich wyborów, decyzji? Jak wygląda mój rachunek sumienia?

Jezus przestrzega, że mogę rozminąć się z Nim, z Jego Słowem, z tym, co słuszne (ww. 56-57). Zastanowię się, kto ma największy wpływ na moje odczytywanie codziennych wydarzeń: gazety, telewizja, Słowo Boże? Kto jest dla mnie autorytetem?

Jezus uwrażliwia mnie na postawę rozeznawania. Uczy mnie przewidywania owoców moich teraźniejszych wyborów i zachowań. Potem może być za późno (ww. 58-59).

Wrócę do najważniejszych wydarzeń w moim życiu: do życiowych zwycięstw i upadków. Czy wcześniej starałem się przewidzieć ich konsekwencje? Co mi pomogło, a czego zabrakło w moim rozeznawaniu? Czego się nauczyłem na przyszłość?

Uświadomię sobie, że Jezus jest ze mną w każdym wydarzeniu dnia. Zostawia mi swoje Słowo, abym uczył się rozeznawać wydarzenia dnia w jego świetle. Częściej będę powtarzał dzisiaj prośbę: „Panie, Twoje Słowo jest lampą dla moich stóp” (Ps 105).

Krzysztof Wons SDS/Salwator