25 października 2018

Czwartek, XXIX Tydzień zwykły
Rok B, II

Dzień Powszedni

O co proszę? O serce rozpalone miłością Jezusa i wypełnione Jego pragnieniami

Będę kontemplował Jezusa, który zwierza mi się ze swoich głębokich pragnień i silnych przeżyć. Zaproszę Go do mojej medytacji, abym wszedł w nią przeniknięty Jego pragnieniami i uczuciami.

Jezus wyznaje, że bardzo pragnie, aby już zapłonął we mnie ogień Jego miłości (w. 49). Co mogę powiedzieć o żarliwości mego serca? Czy żyję gorącym pragnieniem miłowania Jezusa?

Zaproszę Jezusa, aby rozpalił swoją miłością wszystkie moje relacje, które są zimne, obojętne, poranione. On chce przyjąć chrzest krwi (w. 50), aby uzdrowić wszystkie miejsca mojego życia, które „krwawią”. Oddam Mu je z wiarą.

Pokój Jezusa nie oznacza zabiegania o święty spokój za wszelką cenę (w. 51). Pokój jest owocem prawdziwych i słusznych wyborów. Jest radością serca, które potrafi wybierać dobro, a odrzucać zło.

Rozeznam w sercu moje najważniejsze wybory w życiu, których do tej pory dokonałem. Jakimi intencjami się kierowałem? Czy odnajduję w sobie pokój serca, gdy myślę o zrealizowanych wyborach? O chciałbym teraz prosić Jezusa?

Życie z Jezusem wymaga ode mnie radykalnych wyborów, nawet wtedy, gdy stanięcie po Jego stronie będzie prowadziło do rozłamu wśród najbliższych, do odrzucenia mnie (ww. 52-53). Będę prosił Jezusa o odwagę i jasność w dokonywaniu ewangelicznych wyborów.

Przylgnę do Jezusa i w zażyłej rozmowie powierzę Mu najbliższe mi osoby, które nie potrafi ą otworzyć się na doświadczenie Ewangelii i żyją w sprzeczności z własnym sumieniem. Będę wołał za nimi: „Jezu, rozpal ich i przemień swoim pragnieniem”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator