16 października 2017

Poniedziałek, XXVIII Tydzień zwykły
Rok A, I

Wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej

O co proszę? O szczerość i otwartość serca na Boże wezwanie do nawrócenia

Wczuję się w cierpienie Jezusa, który nie zostaje rozpoznany przez ludzi. Codziennie uczestniczył w ich zwyczajnym życiu. Tymczasem ludzie, żyjąc blisko Jezusa, żądali dodatkowych znaków Bożej łaski (w. 29).

Jezus przestrzega mnie przed ludzką przewrotnością, która uniemożliwia rzeczywiste nawrócenie. Człowiek o przewrotnym sercu żąda wyjątkowych znaków łaski, nie chcąc przyjąć tych, które posiada na wyciągnięcie ręki.

Jezus zmartwychwstał dla mnie. W grobie pozostawał tylko trzy dni (w. 30). Żyje w samym sercu mojej codzienności. Przychodzi do mnie w sakramentach i w słowie.

Czy wierzę, że Jezus codziennie mnie nawiedza? Czy pamiętam szczególne znaki Jego obecności, które przemówiły do mnie bardzo mocno?

Królowa z Południa przyszła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona (w. 31). Przypomnę sobie osoby, które są dla mnie dużym autorytetem. Kto to jest? Kogo najczęściej się radzę? Czy przebywanie z tą osobą otwiera mnie na Boga?

Ilekroć gubię się w życiu, tylekroć Bóg stawia na mojej drodze Jonaszów, którzy pokazują mi konsekwencje złej drogi i wzywają do zmiany życia (w. 32). Kto jest obecnie moim Jonaszem?

Przez kogo Bóg najczęściej upomina mnie w życiu? Jakie słowa z Pisma Świętego najbardziej mnie niepokoją i przypominają mi o nawróceniu? Zapiszę je na obrazku i włożę do mojej Biblii.

W serdecznej modlitwie podziękuję Jezusowi za wszystkich Salomonów i Jonaszów, których stawia na mojej drodze życia. Będę Go prosił, aby otworzył moje serce na każde słowo, w którym mnie upomina i wzywa do nawrócenia.

Krzysztof Wons SDS/Salwator