14 października 2017

Sobota, XXVII Tydzień zwykły
Rok A, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Kaliksta I, papieża i męczennika albo wspomnienie św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy

O co proszę? O całkowite otwarcie się na Słowo i poddanie się jego działaniu

Stanę w tłumie ludzi, obok kobiety, która jest zachwycona osobą i mową Jezusa (w. 27). Usłyszę jej głośne wołanie. Błogosławi matkę, która wydała Go na świat i wychowała.

Moją medytację zamienię w modlitwę dziękczynienia za moje poczęcie, szczęśliwe narodziny, za każdy dzień, w którym karmiła mnie moja mama, wychowywała, za to, że istnieję.

Czy w moim życiowym powołaniu staję się coraz bardziej Jezusowy: podobny do Niego w życiu i słowach? Jakie opinie o sobie słyszę najczęściej? Czy żyjący ze mną na co dzień widzą we mnie świadka Jezusa?

Zwrócę uwagę na reakcję Jezusa, który odpowiada kobiecie (w. 28). Potwierdza jej słowa błogosławieństwa, ale dodaje, że moją matką jest Słowo Boże. Ono poczęło mnie do życia, karmi, czyni szczęśliwym w życiu, gdy je zachowuję.

Zatrzymam się dłużej na odpowiedzi Jezusa. Uświadamia mi, że Słowo Boże jest dla mnie jak łono matki, z którego wychodzę i rodzę się do życia. Ono codziennie błogosławi moje życie, ilekroć je przyjmuję do serca.

Wrócę do wydarzeń z życia, w których doświadczyłem szczególnego działania Słowa. Kiedy to było, w jakich sytuacjach? Czy dzisiaj mogę powiedzieć, że daję się kształtować Słowu?

W serdecznej modlitwie zwrócę się do Maryi, aby pomogła mi zachowywać Słowo Jezusa. Przylgnę do Niej z modlitwą serca: „Naucz mnie, Matko, słuchać Jezusa”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator