12 października 2017

Czwartek, XXVII Tydzień zwykły
Rok A, I

Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Jana Beyzyma, prezbitera

O co proszę? O wytrwałość w modlitwie i głęboką wiarę w dobroć Ojca

Będę słuchał Jezusa, który opowiada mi o swoim Ojcu. Pragnie mnie przekonać, że Ojciec jest blisko mnie, że jestem Jego dzieckiem, że nie odmówi mi niczego, co dobre. Wsłucham się w Jego przypowieści.

Mam być jak ów przyjaciel, który nie waha się prosić o każdej porze o chleb (ww. 5-8). „Nie naprzykrzaj mi się” – słowa, które mogą brzmieć we mnie jak pokusa, że nie powinienem Bogu zawracać głowy. On jednak chce, abym się naprzykrzał!

Jezus dodaje mi odwagi: „nie przestawaj prosić i szukać”. Co więcej – obiecuje, że otrzymam, że znajdę to, czego szukam (ww. 9-10). Czy Mu wierzę? Powiem Mu o tym, co dzieje się w moim sercu, gdy słucham tej obietnicy.

Czego teraz najbardziej szukam w życiu? Co jest najgłębszą potrzebą mojego życia? Wypowiem to głośno. Poproszę, aby Jezus pomógł mi kołatać do drzwi Ojca.

Jezus odwołuje się do przykładu ojca ziemskiego (ww. 11-12). Czy ten obraz do mnie przemawia? Czy relacja z moim tatą pomaga mi w mojej relacji z Ojcem niebieskim? Co mi w niej pomaga, co przeszkadza?

Przypomnę sobie sytuacje, spotkania, w których doświadczyłem szczególnej ludzkiej dobroci (w. 13). Przypomnę sobie osoby, wydarzenia. Zwrócę uwagę, jak poruszone było moje serce. Jezus zapewnia mnie, że dobroć Ojca jest niewspółmiernie większa.

Jezus zachęca mnie, abym prosił Ojca o Ducha Świętego (w. 13)! Poproszę Jezusa, aby przez cały dzisiejszy dzień razem ze mną modlił się do Ojca: „Ojcze, poślij mi Ducha Pokoju, Ducha Mocy, Ducha Miłości!”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator