30 września 2017

Sobota, XXV Tydzień zwykły
Rok A, I

Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła

O co proszę? O wierność Jezusowi do końca moich dni: w radości w cierpieniu

Jezus zaprasza mnie do rozważenia Słowa, które po ludzku jest niezrozumiale i budzi opór. Poproszę Go, aby pomógł mi słuchać i zgłębiać je z takim samym zapałem, jak wtedy, gdy jest kojące i zrozumiałe.

Są dni, kiedy jest mi łatwiej kroczyć za Jezusem: gdy jestem pełen podziwu dla Niego, gdy zachwycają mnie Jego czyny, gdy odczuwam mocno Jego wsparcie (w. 43b). Wrócę pamięcią do tych chwil i podziękuję Mu za nie.

Wyobrażę sobie Jezusa, który patrzy na mnie z miłością i z przejęciem mówi: „Weź to sobie dobrze do serca” (w. 44). Zapowiada drogę krzyża. Takie słowa można przyjąć jedynie sercem.

Droga Jezusa jest i moją drogą. Jakie przeżycia budzi we mnie Jego zapowiedź? Czy jest we mnie zgoda na to, aby kroczyć za Nim drogą odrzucenia, poniżenia, cierpienia? Powiem Mu o moich lękach, oporach.

Przywołam doświadczenia, które są dla mnie obecnie największym krzyżem. Jak je przeżywam? Czy widzę ich sens? Czego w nich nie rozumiem (w. 45)?

O czym najtrudniej mi rozmawiać z Jezusem? Czy są takie tematy, których boję się z Nim poruszać. Czy dzisiaj potrafi łbym powiedzieć Mu o tym?

Przywołam w pamięci Słowa Jezusa i stronice z Ewangelii, których nie pojmuję, gdyż są dla mnie jak tajemnica zakryta przed moimi oczami. Odszukam je w tekście Pisma Świętego, przeczytam i będę powtarzał: „Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator