15 września 2017

Piątek, XXIII Tydzień zwykły
Rok A, I

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

O co proszę? O łaskę miłowania Jezusa tak, jak miłowała Go Maryja

Jan, jako jedyny z Ewangelistów, opisuje szczególne spotkanie Jezusa z Matką na Golgocie. Stanę pod krzyżem Jezusa razem z bolejącą Maryją i umiłowanym uczniem (w. 25). Pomodlę się do Świętego Jana, aby uprosił mi łaskę kontemplacji tego wydarzenia.

Jan zwraca najpierw moją uwagę na spojrzenie Jezusa (w. 26). Wyobrażę sobie Jego omdlałą twarz zalaną krwią, i Jego spojrzenie pełne miłości, przenikające do głębi. Patrzy na swoją Matkę i ucznia. Patrzy także na mnie. Obejmuje swoim wzrokiem każdego, bez wyjątku.

Będę kontemplował spojrzenie Jezusa. Ilekroć widzę Ukrzyżowanego, tylekroć mogę powiedzieć, że On mnie wygląda. Jestem Jego umiłowanym uczniem. Chce, abym uwierzył, że umiera dla mnie i za mnie. Czy w to wierzę?

Jezus rozpięty na krzyżu mówi do Matki o mnie. Pokazuje na mnie i mówi: „Oto syn Twój” (w. 26). Ukrzyżowany oddaje za mnie życie i oddaje mnie swojej Matce. Myśli o mnie do końca.

Razem z Matką przytulę się do stóp Jezusa. Będę kontemplował Jego miłość. Podziękuję Mu za Maryję. W Jej macierzyńskim spojrzeniu mogę zawsze oglądać Jego czułe, miłujące spojrzenie.

Jezus, który traci oddech, dusi się, resztkami sił zwraca się do mnie. Przenosi mój wzrok na Maryję i mówi: „Oto Matka Twoja” (w. 27). Podejdę do Maryi, przytulę się do Jej bolejącego serca i wyznam wobec Jezusa: „Jesteś moją Mamą!”.

Zabiorę Maryję do siebie, do mojej codzienności. Pokażę Jej osoby i miejsca, które najbardziej kocham i te, które sprawiają mi najwięcej bólu. Będę powtarzał jak dziecko: „Naucz mnie kochać Jezusa i tych, z którymi żyję na co dzień”.

Krzysztof Wons SDS/Salwator