3 września 2018

Poniedziałek, XXII Tydzień zwykły
Rok B, II

Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

O co proszę? O dar duchowej przenikliwości w przeżywaniu obecności Jezusa

Będę kontemplował Jezusa, który przychodzi do rodzinnego Nazaretu (w. 16). Wraca do ludzi, wśród których spędził 30 lat życia. Słyszeli o Jego licznych cudach. Teraz słuchają Go w synagodze. Jezus wie, że najtrudniej jest być prorokiem wśród swoich.

Przeniosę się myślą do mojej rodziny i wspólnoty. Przypomnę sobie osoby, wśród których wzrastałem – moich rodziców, rodzeństwo, współbraci i współsiostry. Jakie więzi duchowe łączą nas dzisiaj? Czy modlę się za nich?

Wrócę do kontemplacji Jezusa w synagodze (ww. 17-19). Wmieszam się w zgromadzony tam tłum. Będę słuchał Jezusa, który czyta proroctwo Izajasza. Zatrzymam się dłużej nad każdym zdaniem proroctwa.

Wyobrażę sobie, że Jezus czyta dzisiaj te słowa w moim rodzinnym kościele. Patrzy na mnie. Swymi słowami chce wniknąć w zakamarki mojej codzienności i mojego serca.

Jezus przychodzi do mojego ubóstwa. Co jest teraz moim największym ubóstwem? Przychodzi do moich zniewoleń. Co jest moim więzieniem? Przychodzi do mojej ślepoty. Co jest moją największą ciemnością? Przychodzi do moich ucisków. Co uciska moje wnętrze? Przynosi swoją łaskę. Za jaką łaską tęsknię?

Będę obserwował reakcje zgromadzonych w synagodze (ww. 20-29). Jezus czyta w ich sercach. Pokazuje im na korzenie ich niewiary. Ich relacja z Jezusem stała się powszednia. Oswoili się z Nim. Wyrzucili Go z rodzinnego miasta.

Częste przebywanie z Jezusem może prowadzić do głębokiej z Nim więzi, ale może także kusić do rutyny i bezdusznego spotykania się z Nim. Poproszę Go, aby wrócił do mojego „Nazaretu” – do domu, rodziny, wspólnoty, miejsc moich zajęć i mojej modlitwy – i rozmiłował mnie w sobie na nowo.

Krzysztof Wons SDS/Salwator