23 czerwca 2017

Piątek, XI Tydzień zwykły
Rok A, I

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

Nie zapomnij!

Nie obowiązuje wstrzemięźliwość od jedzenia pokarmów mięsnych

Jezus cichy i pokornego serca

Uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” – te piękne słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii są wezwaniem do tego, abyśmy uczyli się od Jezusa pokory i łagodności, które dają prawdziwy pokój serca. Dzisiejsza Ewangelia jest wielką szkołą pokory i prostoty. Tylko ludzie pokorni sercem mogą bowiem zrozumieć to wszystko, co Jezus nam objawia. Tylko ludzie pokorni sercem znajdują pokój, ale także potrafią stanąć w prawdzie o własnym życiu. „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie” – czytamy w Ewangelii. Również tak często odczuwamy trudy naszego życia, czujemy zmęczenie, a nawet bezradność. Właśnie w takich trudnych sytuacjach potrzebujemy Jezusa, który jest łagodny i pokorny sercem. On nas nie zostawia samych. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” – zapewnia nas Jezus.

W kontekście dzisiejszej Ewangelii warto również sięgnąć do małej ascetycznej książeczki Tomasza a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Muszę przyznać, że ta książeczka towarzyszy mi stale od 1986 r. Podarowali mi ją rodzice, kiedy rozpoczynałem naukę w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zawsze znajduję w niej słowa umocnienia. To, co pisze Tomasz a Kempis, nie jest łatwe, ale dlatego, że ta mądrość wyrasta z Ewangelii, która przecież jest wymagająca i dlatego prawdziwa. „Bądź pokorny i pełen pokoju, a Jezus będzie z tobą. Bądź pobożny i cichy, a zostanie z tobą” – czytamy w III Księdze i 8. rozdziale „O naśladowaniu Chrystusa”. Tomasz a Kempis przypomina również, że „Bóg osłania pokornego i obdarza wolnością, miłuje pokornego i pociesza, pochyla się nad pokornym, zsyła pokornemu swoją łaskę, a potem przemienia jego poniżenie w chwałę. Pokornemu odsłania swoje tajemnice, łagodnie przyciąga go do siebie i zaprasza. Pokorny nie traci spokoju, gdy dotknie go zniewaga, bo ma oparcie w Bogu, a nie w świecie. Pamiętaj, nie udoskonaliłeś się jeszcze ani trochę, jeżeli nie sądzisz, że jesteś najmniejszy ze wszystkich” (III, 2). A zatem pokora daje pokój w sercu człowieka. To wielka prawda na całe nasze życie. Szukając pokoju w sercu, wpierw szukajmy pokory i łagodności. Ważniejsza jest ewangeliczna mądrość niż uczona wiedza. Ewangeliczną mądrość zdobywa się w szkole Serca Jezusowego.

Rozważanie można odsłuchać na stronie fm.niedziela.pl

Ks. Mariusz Frukacz