8 grudnia 2016

Czwartek, II Tydzień Adwentu
Rok A, I

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą

Nie jest nam łatwo w życiu powiedzieć Bogu nasze tak. Pełnienie woli Bożej jest bardzo trudną rzeczą. Ale jest to sprawa konieczna, by uzyskać pokój w swoim życiu, pokój w sercu, by i w naszym życiu działy się wielkie sprawy Boże. Bardzo jest mi bliskie to co zapisał w swoim „Dzienniku duszy” papież Jan XXIII, a mianowicie: Wola Boża jest naszym pokojem”. Również na wzór Maryi całe nasze życie powinno być mówieniem Bogu „niech Mi się stanie według twego słowa!”.

Całe życie powinno być wypowiadaniem modlitwy Ave Maria (Zdrowaś Maryjo). Tak jak czynili to św. Maksymilian Maria Kolbe „Cały świat zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną”, św. Jan Paweł II „Totus tuus”, „W życiu i śmierci Totus tuus przez Niepokalaną” i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński „Soli Deo per Mariam” (Jednemu Bogu przez Maryję), „Wszystko postawiłem na Maryję”. A jaka jest moja wiara? Czy jest ona jak wiara Maryi ufna, oparta na całkowitym zdaniu się na wolę Bożą? Czy moja osobista wiara ma ten rys maryjny? Muszę ze wszystkich sił pragnąć w moim życiu takiej wiary bez ludzkich kalkulacji. Nie pytać się o to, co z tego wszystkiego będę miał. Moja wiara powinna każdego dnia wyrażać się w moim „Fiat”.

Rozważanie można odsłuchac na stronie fm.niedziela.pl

Ks. Mariusz Frukacz